Przewrotność Dobra
Jakiś czas temu, od znajomej pisarki, dostałam do przeczytania książkę, która jeszcze się nie ukazała. To taka korzyść z obracania się wśród twórców. Zupełnie nie wiedziałam, czego się po niej spodziewać, a autorka powiedziała tylko: “Przeczytaj”. Wrzuciłam ją więc na swojego Kindle’a i przeczytałam. W jeden dzień. Potem długo nie wiedziałam, co powiedzieć. Czułam się trochę tak, jakby ktoś pacnął mnie w głowę i przypomniał wszystko, co w życiu ważne. Jakby ktoś mną potrząsnął, zdjął okulary i kazał patrzeć. Przyglądać się ludziom. Widzieć, zamiast tylko omiatać wzrokiem rzeczywistość.
Bo książka ta nie zgadza się na kłamstwa. Na półprawdy. Na ucieczkę od bolesnych problemów. Nakazuje przypomnieć sobie, jak bije czyste serce, nie spaczone doświadczeniem, polityką, dorosłością. I kiedy przed spotkaniem z wydawcą autorka poprosiła mnie o napisanie rekomendacji, nie wahałam się ani chwili. Bałam się tylko, że nie uda mi się przekazać tych wszystkich emocji, które wzbudziła we mnie ta książka. Że nie stanę na wysokości zadania i przeze mnie pozycja ta straci szansę na dotarcie do czytelników. A chciałam, żeby przeczytali ją wszyscy.
Dziś piszę przedpremierowo, bo książka Jolanty Kwiatkowskiej, “Przewrotność Dobra”, ukaże się za kilka dni, na początku Maja. Trzymałam za nią kciuki tak długo, że aż całkiem zdrętwiały. Poniższy tekst został co prawda napisany na potrzeby przedstawienia wydawnictwu, ale mam nadzieję, że zachęci Was do zakupienia i przeczytania tej książki. Tej i wszystkich pozostałych, których autorką jest Jolanta Kwiatkowska. Bo wierzcie mi, w tych książkach jest MOC. Najprawdziwsza na świecie.
Jolanta Kwiatkowska
“Przewrotność dobra”
Książka Jolanty Kwiatkowskiej “Przewrotność dobra” jest pozycją ze wszech miar ważną, dotyka ona bowiem wielu aspektów, zarówno społecznych jak i psychologicznych, współczesnej rzeczywistości. Piętnuje nie piętnując, dotyka nie dotykając, wskazuje nie wskazując. Tekst powoli, bez zbędnej patetyczności wprowadza nas w niezwykle trafnie opisany świat, będący za razem zwykłą, otaczającą nas rzeczywistością, studium podwójnej moralności oraz analizą psychotycznej osobowości dziecka, które pod wpływem patologicznych czynników środowiskowych tworzy własną, przekorną wizję świata i system wartości.
Psychologia od dawna próbuje ustalić, jakie czynniki muszą wystąpić, by zaburzyć proces prawidłowej socjalizacji oraz internalizacji norm i zasad społecznych. W swojej książce, Jolanta Kwiatkowska wskazuje te czynniki prawie od niechcenia, z wyjątkową trafnością opisując mechanizm zakrzywienia rzeczywistości, następujący w psychice dziecka, stale poddawanego terrorowi psychicznemu i konfrontacji jaką niesie fałszywa moralność środowiska, w którym dorasta.
Książka ta dogłębnie wstrząsa czytelnikiem, z prostotą przedstawiając najdrobniejsze szczegóły życia bohaterki, zabierając nas w podróż po świecie najzupełniej zwyczajnym, a jednocześnie trudnym do ogarnięcia. Dorota bowiem, z zewnątrz jest dziewczyną, którą każdy z nas może spotkać na ulicy. Nic nie wskazuje, że w jej wnętrzu trwa nie kończąca się bitwa. Większości ludzi wystarcza ta zewnętrzna powłoka normalności, pod którą skrywa się nie tylko skrzywdzone dziecko, ale również rozdarta na strzępy młoda kobieta. Jolanta Kwiatkowska dokonuje niemożliwego – tworzy książkę, która może zostać odczytana na wielu płaszczyznach, z każdej z nich tworząc zamkniętą, kompleksową analizę problemu. Jedną z tych płaszczyzn jest z pewnością spłycenie moralności, dewaluacja zasad i społeczne przyzwolenie na ukrywanie się za zasłoną deklarowanych wartości, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Drugą – historia maltretowanego w imię tych wykrzywionych wartości dziecka. Trzecią zaś, i może najważniejszą – studium choroby psychicznej, analiza schizofrenicznych zaburzeń, które w sposób niedostrzegalny kierują życiem głównej bohaterki, każąc być jej jednocześnie małą, przestraszoną dziewczynką, bojącą się zamknąć oczy i dorosłą kobietą, której celem jest wdrożenie w życie planu, pozwalającego jej osiągnąć szczyt dobroci. W książce, jak w krzywym zwierciadle, odbijają się wszystkie najgorsze, a zarazem najbardziej zwyczajne cechy charakterów, doprowadzając wszystkich uczestników historii do gabinetu prawnika, w którym historia zaczyna się, jak również znajduje swój tragiczny finał. Autorka zakończenie przeprowadza po mistrzowsku, do końca nie pozwalając czytelnikowi odkryć tajemnicy głównej bohaterki. Jednocześnie zakończenie, w wyjątkowo logiczny sposób, stawia kropkę nad “i” w każdym z poruszonych wątków, zaskakując czytelnika spójnością wydarzeń oraz niezwykle konsekwentnym i logicznym prowadzeniem fabuły.
“Przewrotność dobra” nie jest książką, którą można przeczytać bezrefleksyjnie, zakończyć i odłożyć na półkę. To pozycja zmuszająca czytelnika do zastanowienia i wyciągnięcia wielowątkowych wniosków z lektury. To historia która porusza, otwiera oczy i jednocześnie zaskakuje swoją obrazową prostotą. Autorka niezwykle trafnie dotyka rzeczywistości i zdarzeń, które właśnie teraz rozgrywają się za naszymi oknami, zaś dzięki temu nawiązuje bezpośredni, intymny kontakt z czytelnikiem.
Uważam, że publikacja tej książki jest niezwykle ważna, zarówno dla obudzenia społecznej wrażliwości jak i dla odrodzenia systemu wartości, którego metamorfoza i spłycenie staje się źródłem dla powstania historii tysięcy “Dorotek”, dla których sprzeczność zasad wewnętrznych i zewnętrznych staje się przyczynkiem do piekła choroby psychicznej i kontynuowania trendu, zabijającego prawdziwą moralność, a na jej miejsce przedstawiającego karykaturalny system wartości, który z czasem staje się obowiązującą praktyką.







